wybierz język:
pl en de ru gr sk nl fr uk hu hr es ua it ro zh ar bg da cs lv ja
 
 
 Strona główna   Obiekty   Opinie   Przewodniki   Foto galerie   Kalendarz   Dyskusje   Wiadomości   
                 
Przewodniki
 Tunis - stolica i jej okolice,  Tunezja,  Tunezja,  Tunis Kartagina,  Tunezja,  Tunis Kartagina,  Tunis

Tunis, położona nad zatoką o tej samej nazwie stolica, należy do najczęsciej odwiedzanych miast w kraju, jednak ta popularność nie wiąże się z dogłębnym poznaniem miasta i jego kultury, a tylko pobieżnym obejrzeniu co najważniejszych miejsc. W aglomeracji mieszka prawie 2 mln ludzi. Tunis, noszący niegdyś nazwę Tunes, był niewielką osadą-portem poza granicami wielkiej Kartaginy. Dzięki wybudowaniu w nim meczetu przez Arabów w IX wieku, zaczął się on intensywnie rozwijać. W 1237 r. przeniesiono do Tunisu stolicę z Kairouan, który od tej pory miał być ochroną przed inwazją lądową od strony kontynentu. Podbity w XVI wieku przez Turków Seldżudzkich, do XIX wieku stanowił on punkt wypadowy i ochronny piratów. Od 1881 roku tak jak cały kraj Tunis przeszedł pod protektorat francuski. Podczas II wojny światowej, ponieważ podlegał marionetkowemu państwu Vichy, był okupowany przez siły osi Rzym-Berlin. Od 1979 do 1990 roku był stolicą LPA (Ligi Państw Arabskich). Najważniejszą arterią miasta jest Avenue Habib Bourgiba, bulwar łączący port z mediną. Wzdłuż niego rozmieszczona jest dzielnica handlowa, jest to więc tętniące serce stolicy. Przecina on Plac 7-go listopada, najważniejszy w mieście. Ten obszar stolicy przypomina o powiązaniach z Francją nie tylko ze względu na rozwiązania urbanistyczne, ale również na mnogość kiosków z francuskojęzycznymi gazetami i występowanie typowo francuskich knajpek typu brasserie i patisserie. Od Placu 7-go listopada (7e Novembre) ochodzi jedna z najładniejszych ulic w mieście, Avenue Mohammed V, przy której mieści się Galerie Yahya, największa w mieście galeria sztuki. Dawny pałac bejów został zaadaptowany na siedzibę parlamentu oraz na jedno z najbardziej cenionych muzeów archeologicznych świata. Muzeum przedstawia przedmoty z czasów fenickich, rzymskich, bizantyjskich - najsłynniejsze z nich są mozaiki tworzone przez Rzymian i Bizantyjczyków. Kolejnym ciekawym miejscem, ważnym dla stolicy jest medyna. W dawnym pałacu bejów mieści się Kancelaria Premiera oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych Republiki Tunezji. W pobliżu założono Muzeum Sztuki Ludowej oraz Narodowy Instytut Archeologii i Sztuki. Uliczki medyny zajęte niegdyś przez zakłady rzemieślnicze, teraz składają się na bazary (souk), gdzie w określonych miejscach sprzedaje się podobne towary (m.in. Souk el-Leffa - dywany, Souk des Etoffes - tekstylia, Souk el-Attarine - perfumy). Niestety coraz częściej można się spotkać ze sprowadzaniem przez handlarzy zagranicznych towarów, nie zawsze najwyższej jakości, lub produkcji rzemieślniczej tylko i wyłącznie "pod turystów", przez co zatraca się szczególny charakter tego miejsca. W centrum medyny wybudowano Wielki Meczet Omajjadów, nazwany tak na cześć dynastii która zainicjowała jego budowę w 732 roku. Jest to druga co do wielkości świątynia muzułmańska w Tunezji po meczecie w Kairouan. Niestety, nie-muzułmanom można go oglądać jedynie z zewnątrz, jednak nawet w takim układzie sprawia on imponujące wrażenie. W XIII wieku w meczecie mieścił się główny ośrodek badań nad Koranem w krajach arabskich. Przy meczecie mieszczą się madrasy - szkoły teologiczne z bursami: Drzewa Palmowego, Bachija, Es-Silmanija, niestety nie są one udostępnione dla zwiedzających, a w jednym z nich znajduje się teraz przedszkole. Na obrzeżach medyny trafimy na Place de la Kazbah, gdzie niegdyś mieściła się twierdza (kazba) Hafsydów. Dziś znajduje się tam pomnik upamiętaniający przewrót 7-go listopada oraz siedziba władz miasta. W położonej w sąsiedztwie Tunisu Kartaginie można oglądać pozostałości rzymskich zabytków. Jak wiadomo, po trzeciej wojnie punickiej Kartagina została zrównana z ziemią, a później odbudowana przez Rzymian. Turyści najchętniej odwiedzają amfiteatr, wille i termy cesarza Antoniusza. W pobliżu term mieszczą się ruiny scholi i bazyliki. Zabytki tego starożytnego miasta są rozproszone, dlatego UNESCO uratowało je przez pewną zagładą włączając Kartaginę na listę w 1972 r. Położona w pobliżu Tunisu wioska Sidi Bu Sa'id, oferuje urocze kafejki i pamiątki na przyzwoitym poziomie.
Hammamet to jedna z najpopularniejszych i najstarszych miejscowości turystycznych w Tunezji. Otoczony ogrodami, w których rosną mandarynki, pomarańcze i inne cytrusy, a także róża chińska (hibiskus) i jaśmin, nazywany jest często "rajskim ogrodem" lub "krajem jaśminu".Odwiedzających przyciągają również piaszczyste plaże, pola golfowe, kluby, w których turyści bawią się do białego rana, kasyna i restauracje serwujące znakomite dania. Stara część miasta Hammamet znajduje się za murami twierdzy Kasbah. W miejscowości mieści się także Centrum Kultury Śródziemnomorskiej. Dzielnica dla turystów nosi nazwę Yasmin, przeważają tam hotele o wysokim standardzie i apartamenty.

W pobliżu Hammametu, ale wsunięte wgłąb lądu jest Nabeul. Położenie to spowodowane jest pierwotnym położeniem miasta - była to wioska rzemieślników i rolników, a nie rybacka. Warto się tam wybrać ze względu na piękną ceramikę, wystawianą przez wytwórców w każdy piątek na targu. Miejscowość posiada także bogate zaplecze hotelowe.

Warto jest odwiedzić dawną punicką osadę Kerkouane (wstęp do niej jest płatny, a zwiedzanie możliwe jest w godzinach 9.30 a 16.30 od wtorku do niedzieli, w okresie wakacyjnym od 9.00 do 19.00), między ruinami miejscowy dozorca uprawia ogródek z ziołami i kwiatami, w zamian za napiwek chętnie oprowadzi po terenie. Znajduje się tam np. mozaika związana z kultem punickiej bogini Tanit. Archeolodzy prowadzący tutaj wykopaliska odkryli główne zajęcie mieszkańców: pozyskiwanie purpurowego barwnika z ciał ślimaków gatunku murex, który służył do nadawania odpowiedniego koloru szatom, które nosili najbogatsi Rzymianie.

 


 
 Północne rejony kraju Tunezji,  Tunezja

Północ Tunezji jest mniej uczęszczana przez turystów, chociaż znajduje się tam wiele ciekawych miejsc. Warto np. zwiedzić ruiny Utyki (wstęp jest płatny, zwiedzanie między 8.00 a 18.00 w sezonie, oprócz poniedziałku, poza sezonem 8.00-17.00), gdzie rezydowali Rzymianie, a przed nimi Fenicjanie, założyciele miasta. Niegdyś mieszkańcu Utyki rywalizowali z kartagińczykami, w czasie trzeciej wojny punickiej to właśnie w tym porcie wyszły na ląd rzymskie legiony, które doszczętnie zniszczyły Kartaginę. Nagrodą za wsparcie rzymskich ambicji było uczynienie z Utyki stolicy prowincji Africa Prokonsularis. W ruinach starożytnego miasta zachowało się kilka mozaik. Ważnym strategicznie portem jest Bizerta, niestety samo miasto nie jest zbyt ciekawe - dominują tu betonowe budynki i przemysł ciężki. Jedynie stary port jest dość malowniczy, z mauretańską i francuską zabudową oraz kazbą pochodzącą z XVII wieku. W pobliżu założono muzeum oceanograficzne. Tabarka, w odległości 10 km od granicy z Algierią, jest położona w dogodnej odległości między stokami gór Atlas a wybrzeżem. Wybudowano tam lotnisko, wzbogacono bazę hotelową i gastronomiczną. Z morza wyławiane są koralowce (korale to tutaj popularna pamiątka), a mieszkańcy czerpią także dochody z turystyki. Ciekawostką jest, że w pobliżu Tabarki, na wyspie, mieszkają potomkowie genueńskich osadników. Z Tabarki warto wybrać się w góry Krumirii, gdzie znajdują się plantacje dębu korkowego, liczne gatunki paproci, sosny. Po lasach biegają jelenie, lisy i dziki.

Płaskowyż Tellski, wyniesiony przy okazji wypiętrzania gór Atlas, jest bogaty we wspaniałe krajobrazy i pozostałości rzymskie. Klimat jest tu przyjemniejszy, bliskość gór gwarantuje dość obfite opady, okolica jest bogatsza w zieleń niż wybrzeże czy południe. W starożytności obszar ten nazywano "spichlerzem Rzymu", teraz jest on słabo zaludniony ze względu na migrację do miast. Wioska Al-Mohammedija szczyci się pozostałościami pałacu z XIX wieku, którego budowa została zainsiprowana przez wizytę beja Ahmeda po wizycie w Wersalu. Za nią ciągnie się akwedukt wybudowany przez Rzymian w II wieku n.ee., niegdyś doprowadszający wodę z górskich rzek do Kartaginy. Za miastem Zaghwan znajduje się rzymska Świątynia Wód. Thuburbo Maius to nazwa starożytnego rzymskiego miasta. Co prawda wstęp na teren ruin jest płatny, ale warto tam dotrzeć ze względu na ich piękne usytuowanie. W pobliżu wejścia górują 9-metrowe kolumny Kapitolu, następnie trasa wiedzie przez forum, świątynię Merkurego, termy, palestrę Petroniuszów i kończy się na ruinach mocno zniszczonego amfiteatru. Kolejnym miastem rzymskim na tym terenie jest Dougga, gdzie zwiedzający mają okazję zobaczyć teatr, świątynie: Saturna, Pietas Augusta, Merkurego, Tellus, Junony Celestis, Konkordii, Liber Pater oraz Fortuny (nie na darmo Dougga jest nazywana "miastem świątyń"); Plac Wiatrów, nazwany tak od inskrypcji z nazwami 12 kierunków wiatrów, umieszczonymi na płytach tworzących nawierzchnię; rynek, forum, termy Licyniusza, Dom Koniczyny (który pełnił funkcję domu publicznego), Łuk Triumfalny Aleksandra Sewera i mauzoleum libijsko-punickie. Podobne miejsca podziwiać można w innym mieście, które pozostało po Rzymianach, w Bulla Regia, oraz trochę dalej, w Medeine i Haïdra. Imponujące są także pozostałości miasta Sufetula, teraz noszącego nazwę Sbeïtla. Warto poświęcić czas na podziwianie łuku Antoniusa Piusa, forum, kościoła św. Witalisa, bazyliki Bellatora oraz kaplicy św. Jukundusa, wielkich term i teatru.

 


 
 Wybrzeże Tunezji,  Tunezja

Mnogość nazw, jakie nosiło niedyś Sousse świadczy o tym, jak wielu kolonistów podbijało ten port - Hadrumete w języku Fenicjan, Colonia Ulpia Trajana Augusta Frugifiera Hadrumetina - lakoniczna nazwa nadana przez Rzymian, Harinicopolis w języku Wandali, po bizantyjsku Justiniano, i oczywiście Soussa po arabsku, świadczy o jego wyjątkowo urozmaiconej historii. Miasto to nazywa się też "perłą Sahelu". Jest to kolejna miejscowość turystyczna posiadająca stare miasto, które warto zwiedzić i które jest odmienne od stylu zabudowy w strefie turystycznej w Porcie El-Kantaoui, czyli zagłębiu hotelowym na północ od Sousse. Na terenie medyny mieszczą się aż 24 meczety, z których 12 jest przeznaczonych dla mężczyzn i 12 dla kobiet, oraz ribat, czyli obronny klasztor. Mury starego miasta wznieśli arabscy Aghlabidzi w połowie IX wieku. W Muzeum Archeologicznym mieszczącym się na terenie miasta, zwiedzający mają okazję zobaczyć rzymskie mozaiki takie jak "Pochód Bachusa". Szczególnie uczęszczana przez wycieczkowiczów jest Rue de Paris. W kazbie mieści się polecane muzeum, gdzie turysci zachwycają się mozaikami z III i IV wieku, ich opisy są dostępne w językach arabskim i francuskim. Najbardziej imponująca jest mozaika-kalendarz z El-Dżem, ilustująca pory roku i poszczególnie miesiące. W nowej części miasta, uliczki odchodzące od Avenue Habib Bourgiba są pełne restauracyjek i nocnych klubów, gdzie turyści spędzają czas po wyczerpującym dniu (lub nie). Na pobliskiej medynie turyści kupują pamiątki - wyroby ze skóry, wielbłądziej wełny, miedzi i in. Hergla, miejscowość leżąca na połnocny zachód od Sousse, mieści się na klifie. Malownicze położenie, obecność meczetu z XVIII wieku i specyficzna atmosfera, sprawiają że staje się ona coraz bardziej popularna wsród wczasowiczów. Amatorzy historii najnowszej podczas pobytu w Sousse nie mogą przegapić wycieczki do Takrouny, gdzie przebiegała ostatnia linia obrony armii niemieckiej przed oddziałami VIII armii generała Montgomery'ego podczas kampanii tunezyjskiej w II wojnie światowej. Jest to twierdza na wzgórzu, wybudowana przez plemiona berberyjskie. Po drodze do Takrouny przejeżdża się przez Enfidę, gdzie znajduje się cmentarz wojskowy ofiar kampanii tunezyjskiej (ok. 1550 grobów).

Monastir, którego nazwa często przewija się przy okazji organizacji wycieczek do Tunezji, ponieważ znajduje się tam jeden z większych portów lotniczych, szczyci się długą historią i wspaniałymi zabytkami oraz tym, że jest miastem rodzinnym bohatera narodowego, Habiba Burgiby. Dzięki wstawiennictu prezydenta, miasto to mogło rozwinąć infranstrukturę turystyczną. Najbardziej charakterystycznym zabytkiem w Monastirze jest ribat Harthema, zbudowany przez Harthema ibn Ajun, bohatera Baśni Tysiąca i Jednej Nocy, w roku 796. Burgiba ufundował także imponujący meczet, który nie jest udostępniony do zwiedzania. W mieście wybudowano także mauzoleum rodziny Burgibów, wielokrotnie rozbudowywane. Za cmentarzem ciągnie się Route de la Falaise, prowadząca na lotnisko, a wzdłuż której znajdują się hotele. Al Mahdija, miasto, które dopiero niedawno nastawiło się na przyciąganie swoją historią turystów, położone jest 30 km na południe od Monastiru. Na szczęście hotele wybudowano poza starym miastem. Przez dłuższy czas była ona siedzibą szyickiej dynastii Fatymidów, która trzęsła północną Afryką w X wieku. Pamiątki, które pozostały w Mahdii to Wielki Meczet, zrekonstruowany w latach 60-tych na polecenie prezydenta Burgiby, Bab el-Bahr (brama portu), oraz fort, wzniesiony w XVI wieku przez Turków, później wykorzystywany przez Francuzów jako więzienie. Miasto pełni także funkcję portu rybackiego, metody połowu nie zmieniły się znacznie od czasów fenickich.

W El-Dżem wybudowany przez Rzymian amfiteatr wywiera do dziś ogromne wrażenie. Może nie jest tak świetnie zachowany jak Koloseum w Rzymie, co nie zmienia faktu że naprawdę warto go zobaczyć. Jest też on dowodem na to, jak ważną rolę to miasto pełniło w przeszłości.

Sfax posiada ładne centrum, ale na nieszczęście otoczone jest ono przez fabryki wytwarzające smog zalegający nad miastem. Warto się tam jednak udać ze względu na najciekawsze w kraju Muzeum Sztuki i Tradycji ludowej, oferujące ekspozycje przedstawiające życie w czasach bejów, wyrabianie harissy, bogato zdobione rękopisy i wiele innych. W okresie II wojny światowej pełnił niezbyt chlubną funkcję portu zaopatrzeniowego dla III Rzeszy, dopóki nie został w 1943 roku zbombardowany przez aliantów. Ze Sfaxu wypływają promy zmierzające na Kerkeny. Właściwie nic tam nie rośnie oprócz rachitycznych palm, a jednak pozostałości po dawniej zaludniających ten archipelag pochodzą z czasów rzymskich. Rzym zsyłał tutaj buntowników, z bardziej pikantnych historii można przytoczyć pobyt na Chergui Gajusza Sempromiusza Grakhusa, który zawinił uwiedzeniem córki cesarza Tyberiusza. Później z kolei były tam więzione niewierne arabskie żony. Strefa turystyczna położona jest na północnym wybrzeżu. Morze przy plaży jest bardzo płytkie, głębszych miejsc nadjących się do kąpieli trzeba szukać, ale za to każdy hotel jest wyposażony w basen. Mieszkańcy wysp oprócz obsługi ruchu turystycznego parają się także rybołóstwem. Niestety, Kerkeny nie są zbyt przyjemnym miejscem dla pedantycznie nastawionych turystów, bo jest tam po prostu brudno i biednie.

Nazwa Kairouan znaczy w języku arabskim "ufortyfikowane miasto". Nazwa ta jest powszechnie znana wsród mieszkańców Maghrebu, ponieważ znajduje się tam czwarte (po Mekce, Medynie i Jerozolimie) z najważniejszych dla Islamu sanktuariów - Wielki Meczet. Jest to największa świątynia muzułmańska w Afryce Północnej. Meczet stanowi także olbrzymią wartość historyczną i kulturową, dlatego w 1988 roku wpisany został na Światową Listę Dziedzictwa UNESCO. Wielki Meczet został założony w 670 roku n.e. przez Okba Ibn Nafaa. Miasto stało się po krótkim czasie bazą wypadową dla Arabów, którzy podbijali Maghreb. Było też ośrodkiem studiów koranicznych, mieściła się tam sunnicka szkoła Malikite. Warty zobaczenia jest zdobiony wspaniałymi ornamentami Meczet Fryzjera. W meczecie Trojga Drzwi są piękne inskrypcje zawierające cytaty z Koranu. Piękno starej medyny w Kairouan unieśmiertelnił w swoich dziełach szwajcarski malarz, Paul Klee. Wizyta w tym miejscu zmieniła postrzeganie koloru przez artystę i odcisnęła na jego twórczości piętno. Kairouan ma wiele atrakcji związanych z miejscową kulturą - niebanalną architekturę, liczne muzea, festiwale (np. Międzynarodowy Festiwal Dywanów, Międzynarodowy Festiwal "Wiosna Sztuki"). Na souku i przy głównej arterii miasta, Avenue 7 Novembre można kupić słynne dywany i inne pamiątki z Tunezji. Co istotne, turyści przyjeżdżający tutaj indywidualnie, powinni udać się do biura informacji turystycznej, gdzie wypełnią specjalny formularz oraz wykupią bilet wstępu do najważniejszych zabytków w mieście. Należy także pamiętać o skromnym ubiorze, aby autochtoni nie poczuli się urażeni.

 


 
 Południe kraju - rejony pustynne Tunezji,  Tunezja

Stara Matmata (nowa leży 15 km dalej) jest zwana "berberyjską stolicą", w okolicznych górach kryje się kilkadziesiąt domów drążonych w piaskowych skałach. Z daleka wydaje się, że góry w okolicach Matmaty są niezamieszkałe, nie widać tam w ogóle śladów cywilizacji (oczywiscie oprócz drogi po której się jedzie. Każde domostwo posiada wąskie wejście, często ukryte między skałami przed oczami wroga, prowadzi ono do czegoś w stylu patio - z góry wygląda to po prostu jak dziura w ziemi. Stamtąd jest dostęp do pozostałych pomieszczeń, także wydłubanych w skale. Czasami znajdują się one także "na piętrze", żeby do nich wejść trzeba wspiąć się po linie, nie prowadzą do nich nawet najbardziej prymitywne schodki. Mieszkańców Matmaty nazywa się często troglodytami. Niesamowite jest zdanie sobie sprawy z tego, że mieszkańcy Matmaty mieszkają w swych domostwach już od wielu wieków.

Douz nie bez powodu jest nazywane "wrotami pustyni". Jest to miejsce gdzie właściwie kończy się cywilizacja, a zaczyna skupisko piachu - Wielki Erg Wschodni. Można tam np. spróbować przejażdzki na wielbłądach po pustyni. Mozna także pospacerować do gaju palmowym lub zasmakować uroku pustynnego miasteczka niemalże gubiąc się w plątaninie wąskich uliczek. Miasto to jest często bazą wypadową dla wycieczek na Szott El-Dżerid, największe tunezyjskie słone jezioro. Można tam poruszać się tylko po określonej trasie-grobli, ponieważ pokrywa solna może się w cieńszych miejscach załamać i utopić pechowca w słonym błocie. Krajobrazy słonego jeziora są nieporównywalne z niczym na ziemi, sól migocząca kryształkami w słońcu wygląda jak śnieg.

Na zachód od Gabès leży El-Hamma, słynąca z gorących źródeł już od czasów rzymskich. Mają one właściwości lecznicze, dlatego warto zatrzymać się w tym miasteczku w drodze do oaz. Jedną z nich jest Kebili, gdzie stacjonował garnizon Legii Cudzoziemskiej, tam również tryskają gorące źródła.

Ciekawymi i oryginalnymi zabytkami tunezyjskimi są tzw. ksary, które dawniej pełniły funkcje spichlerzy, a także funkcje strategiczno-obronne w razie zagrożenia. Od środka wyglądają jak rząd lepianek przypominających kaształtem bochenki chleba (taka pojedyncza lepianka to tzw. ghorfa). Jeden z takich ksarów znajduje się w Metameur, pochodzi z XIII wieku. Niestety w latach 60-tych XX wieku uległ on częściowej rozbiórce (skutek nieprzemyślanej modernizacji), inne ksary noszą nazwy Kerachfa, Hadada, Ouled Debbab, etc. Każdy turysta który znajdzie się w tym rejonie koniecznie musi odwiedzić Chenini, wioskę jaskiń i ghorfów, położoną w górach. Po dosyć męczącej wędrówce po spalonym słońcem stoku, w nagrodę rozpościera się przed nami przepiękny widok. Na wysokości meczetu można byłoby siedzieć godzinami i podziwiać skutki procesów erozyjnych i akumulacyjnych widocznych w tej górskiej okolicy. Do niektórych domostw można wchodzić i zobaczyć warunki w jakich żyli i żyją dalej berberowie, a mieszkańcy chętnie się sfotografują z turystą za drobną opłatą. Na twarzach berberskich kobiet można zauważyć tatuaże, im jest ona starsza, tym malunków jest więcej.

 


 
 Tunezja,  Tunezja

TUNEZJA
Tunezja - państwo ze stolicą w Tunisie, położone w Afryce Północnej, obszar 163,6 tys. km², jest więc najmniejszym krajem na obszarze Maghrebu. Od zachodu graniczy z Algierią, a na południowym wschodzie przebiega jej granica z Libią. W 1956 r. wraz z uzyskaniem niepodległości Republika Tunezyjska wstąpiła do Organizacji Narodów Zjednoczonych. Od 1958 r. jest członkiem Ligi Państw Arabskich.

Geografia
Zajmuje południowe wybrzeże Morza Śródziemnego, w tym takich zatok jak Zatoka Tunisu, Zatoka Hammametu oraz Zatoka Gabes, szerzej znana jako Mała Syrta. Tunezja posiada 1298 km wybrzeża. Na zachodzie i południu jego granice przebiegają przez największą pustynię świata - Saharę. Północ kraju zajmują zalesione stoki gór Atlas z najwyższym wzniesieniem Dżabal Chambi (1544 m n.p.m.), które stopniowo przechodzą w płaskowyż Tellski, następnie w nizinę pokrytą piaskami pustyni. Do Tunezji należy wyspa Dżerba (514 km²), oraz kilka mniejszych wysepek rozsianych wzdłuż wybrzeża, z których ważniejsze są te wchodzące w skład archipelagu Kerkenah. W tym kraju przeważają rzeki okresowe, jedyną stale płynącą jest Madżarda. Nie ma tam większych stałych zbiorników wodnych, charakterystyczne natomiast dla rejonów pustynnych są szotty, czyli słone jeziora, największy z nich to Szott El-Dżerid, do zaznaczanych na mapach należą także szotty El-Fedżaj, El-Hamma i El-Gharsa. W krajobrazie pustynnym występują także uedy (wadi), są to doliny, które podczas deszczu na krótki czas bardzo szybko napełniają się wodą, wtedy stają się dolinami rzecznymi. Zjawisko to stanowiło niegdyś poważne zagrożenie dla podróżujących uedami karwann, które paradoksalnie topiły się na pustyni.

W tym kraju założono dwa parki narodowe: Aszkal i Dżabal Bu Hedma, oraz kilka rezerwatów leśnych o obszarów chronionych.

Na wybrzeżu i na północy panuje klimat podzwrotnikowy w odmianie śródziemnomorskiej, który charakteryzuje się gorącymi latami bez opadów, i łagodnymi, ale stosunkowo deszczowymi zimami. Południowe krańce kraju znajdują się pod wpływem klimatu zwrotnikowego, pustynnego, pozbawionego opadów, z dużymi amplitudami dobowymi, bardzo gorącego w letni dzień.

Ludność
Tunezję zamieszkuje prawie 10 mln mieszkańców, głównie pochodzenia arabskiego (97%), pozostałe nacje to Berberowie(1%), równie nieliczna mniejszość pochodzenia europejskiego, Dżerbę zamieszkuje mniejszość żydowska. Przeważającą (98%) religią jest sunnicki islam, chrześcijaństwo i judaizm to religie ok. 2% ogółu ludności. Tunezyjczycy posługują się miejscowym dialektem języka arabskiego, łatwo jest się tam porozumieć w języku francuskim, co jest spuścizną po okresie francuskiego protektoratu w tym kraju. W mniejszym stopniu Tunezyjczycy posługują się językiem angielskim i niemieckim, ale starają się nadrabiać zaległości.

Historia
Obszar tego kraju zamieszkany był już 20 tys. lat temu, kiedy na żyżne, północne obszary nadmorskie przybyły ludy kultury ibero-mauretańskiej. Ok. roku 1000 p.n.e. przybyli tam Fenicjanie, którzy założyli na wybrzeżu swoją kolonię, zwana później Kartaginą. Była ona w czasach swojej świetności najważniejszym ośrodkiem prowadzącym śródziemnomorski handel, dzięki wyjątkowej obrotności fenickich kupców, oraz dogodnemu położeniu "na środku" śródziemnomorskiego wybrzeża. Wsławiła się ona jednak przede wszystkim porywającą historią trzech wojen punickich toczonych z Republiką Rzymską. Pierwsza z nich wybuchła w 264 p.n.e., toczyła się o panowanie nad Sycylią, która stanowiła jedno z najważniejszych miejsc strategicznych na Morzu Śródziemnym. Zakończyła się klęską Kartagińczyków, którzy musieli oddać swoje zachodniosycylijskie posiadłości i uznać rzymską zwierzchność. Niecałe pół wieku pożniej, bo w 218 p.n.e. podczas drugiej wojny punickiej toczyła się słynna kampania wodza kartagińskiego, Hannibala, który poprowadził swoją armię przez Hiszpanię i Alpy aż na półwysep Apeniński i tam przez wiele lat wojował z rzymskimi legionami. Odniósł w końcu klęskę pod Zamą w 202 p.n.e., wymknął się jednak Rzymianom i ukrył w Izmirze. Skutki tej wojny były dla Kartagińczyków tragiczne - zmuszeni byli do płacenia olbrzymich kontrybucji oraz do spalenia własnej floty, a także do cofnięcia swoich granic i ograniczenia się do terenów dzisiejszej Tunezji wschodniej. Trzecia wojna punicka w 149 r. p.n.e. to ostateczne zwycięstwo Rzymu nad Kartaginą, miasto zostało doszczętnie spalone i symbolicznie posypane solą na znak, że na tej ziemi już nic nie wyrośnie. Ziemie należące do potomków Fenicjan zajął Rzym tworząc nową prowincję którą nazwał Africa Proconsularis. Początek nowej ery to odrodzenie tych terenów - cesarz Oktawian August wydaje polecenie odbudowania Kartaginy, a szcególnie o prowincję afrykańską dba pochodzący z tych terenów, a dokładnie z Leptis Magna (położonego na terenie dzisiejszej Libii) cesarz Septymiusz Sewer. W V w. nadchodzi okres inwazji Wandalów na ziemie Afryki Północnej, wypartych w wieku następnym przez Bizantyjczyków. W okresie tym następuje stopniowa odbudowa miast, budowa nowych fortów, świątyń. Nie trwa to jednak długo, ponieważ w VII w. do dzisiejszej Tunezji wkracza ekspansja arabska. Już w 670 roku, czyli w 38 lat po śmierci proroka Mahometa, powstaje meczet w Kairouan, który staje się najważniejszym ośrodkiem islamu w tym rejonie Afryki. Kolejne wieki to okres panowania arabskiego, co pewien czas, jak np. w 1270 r. następują nieudane próby zajęcia północnej Afryki przez chrześcijan, takie jak krucjaty. Po 1492 r., kiedy pada arabska Grenada, ostatni przyczółek islamu w Europie, notuje się znaczny przepływ ludności islamskiej z terenów półwyspu Iberyjskiego do Tunezji. Później kraj ten staje się obiektem sporów arabsko-tureckich, aż w końcu w 1547 r. zostaje wchłonięta przez Imperium Osmańskie. Panowanie tureckie trwa z kolei aż do 1881 r., wtedy Tunezja zostaje objęta francuskim protektoratem, trwa on do odzyskania niepodległości w 1956 r. Niezależność Tunezyjczycy zawdzięczają Habibowi Burgibie, pierwszemu prezydentowi republiki, który sprawował swoje rządy do przewrotu 7 listopada 1987 r. (warto zapamiętać to nazwisko a także tę datę, ponieważ bardzo często występują one w nazwach ulic, placów, etc.). Od tego momentu funkcję prezydenta sprawuje Ben Ali.

Obyczaje
Habib Burgiba przyczynił się także do zmian obyczajowych które zaszły w Tunezji po 1956 r. Wprowadził on mianowicie zasadę równouprawnienia kobiet, zniósł obowiązek noszenia chust, wprowadził kobiety do życia publicznego (szkoły, urzędy, kandydowanie do parlamentu), a także wprowadził do legislatywy kontrolę sądów nad rozwodami (wcześniej wystarczyło tylko ustne oświadczenie mężyczny, że rozwodzi się z żoną, nie następował podział majątku, ponieważ fromalnie wszystko należało do męża). Od 1967 roku legalne jest także przeprowadzanie aborcji na życzenie kobiety, trzeba więc zwrócić uwagę na to, że Tunezja jest w pewnych aspektach bardziej liberalna niż niektóre państwa europejskie, a już na pewno wszystkie arabskie. W rzeczywistości jednak, zwłaszcza na prowincji, rzadziej odwiedzanej przez turystów, mentalność nie uległa większym przemianom - najlepszym przykładem na to są dziwne spojrzenia kierowane w stronę trochę skąpiej ubranych kobiet.

Wyjeżdżając do tego kraju trzeba także mieć świadomość pewnych ograniczeń w sprzedaży i spożyciu alkoholu. Zabronione jest picie alkoholu w miejscach publicznych i lokalach nie posiadających na jego sprzedaż koncesji. W hotelowych barach są one dostępne we wszystkich możliwych wariantach i procentach, poczynając od najpopularniejszego, rodzimego piwa "Celtia" (zagraniczne są także dostępne, ale tunezyjskie nie jest wcale złe). Alkohole są także dostępne w sklepach wolnocłowych na lotniskach. Występują natomiast ograniczenia w sprzedaży tychże trunków w normalnych sklepach, ponieważ tylko niektóre z nich (głównie te większe), posiadają koncesję na sprzedaż alkoholu. Dlatego radość ze znalezienia puszkowanego Beck'sa w małym sklepie wieczorową szybko może zostać stłumiona przez napis "non-alcohol".

Gospodarka
Tunezja to chyba najbardziej otwarty na turystów kraj arabski, przemysł turystyczny niesie ze sobą największe dochody mieszkańcom i państwu, do którego należy większość hoteli. Gospodarkę Tunezji oprócz turystyki zasila uprawa oliwek (eksport tychże oraz oliwy), owoców, produkcja nawozów sztucznych, tekstyliów, oraz ropy naftowej.

Zakupy i waluta

Jak w każdym kraju tego regionu, nie można dziwić się na sprzedawców nagabujących do wejścia do ich sklepu oraz na zwyczaj targowania się w sklepach z pamiątkami, na bazarach, etc. Jeśli ktoś nie lubi się targować, jego jedyną nadzieję stanowią tamtejsze "cepelie", sklepy sieci SOPOCA, gdzie ceny poszczególnych towarów są z góry podane.
Walutą tunezyjską jest dinar (1 TND= 2,3924 zł - średni kurs NBP). Jeden dinar dzieli się na 1000 milimów. Ceny nie są zbyt wygórowane, jednak przy targowaniu trzeba zachowywać się bardzo ostrożnie, ponieważ właściwie rozpoczyna się ono już przy pytaniu o cenę. Sprzedawca zawsze się obraża, jeśli rozpoczniemy sie targować, a nie zakończymy tego kupnem towaru. Karty kredytowe nie są wszędzie w powszechnym użyciu (wyjątek stanowią duże miasta), dlatego warto uzbroić się w zapas gotówki, którą można wwieźć do Tunezji w nieograniczonej ilości. Nie wolno jednak wwozić ani wywozić tunezyjskiej waluty. Wymiany pieniędzy można dokonać w banku lub w hotelowej recepcji, prowizja za tę ostatnią nie jest duża. Z doświadczeń własnych autorki wynika, że walutą bardziej preferowaną jest euro, chociaż szczęśliwi posiadacze dolarów nie powinni mieć problemów z wymianą. Trzeba jednak zwrócić uwagę, żeby banknoty waluty amerykańskiej były w miarę nowe, a koniecznie wydane po 1997 roku. Banki pracują od poniedziałku do piątku w godzinach od 8.00-16.00 z przerwą między godziną 12.00 a 14.00. Sklepy z reguły są otwarte do 19-tej, w sezonie wakacyjnym markety położone w strefach turystycznych są czynne nawet do 24-tej.

Pocztówka to wydatek ok. 300 milimów, 350 milimów to koszt znaczka do Polski. Można je często kupić i nadać w hotelowej recepcji, jeśli poczty nie ma w pobliżu. Nie liczmy na szczególne zagęszczenie kawiarenek internetowych.

Podczas wakacji w Tunezji często można natknąć się na ulicznych sprzedawców jaśminu, białe kwiaty obdarzone bardzo intensywnym zapachem składają się na malutkie bukieciki, które można zatknąć za ucho.

W kawiarniach istnieje możliwość wypalenia fajki wodnej, nargilli (zdaza się, że fajkę proponują autochtoni przesiadujący godzinami w kawiarni grając w szachy). Kawa jest najczęściej typu espresso - mała i bardzo intensywna, można też zamówić z mlekiem, herbata jest najczęściej czarna lub miętowa, można skosztować herbaty z migdałami lub orzeszkami pinii.

Podczas pobytu w Tunezji warto zakupić wyroby lokalnego rzemiosła takie jak ceramika, dywany, wyroby ze złota i srebra, a także z mniej szlachetnych metali, jak np. ozdobne klatki dla ptaków. Popularnością wśród turystów cieszą się także wyroby ze skóry, bębenki z drewna oliwnego, wszelkiego rodzaju miseczki, maskotki, biżuteria w kształcie ręki Fatimy oraz róże pustyni, które stanowią ciekawe zjawisko geologiczne (są to kryształy gipsu z ziarenkami piasku, powstają w wyniku wsiąkania w piaski pustyni wody bogatej w jony wapnia). Bez płacenia cła można wywieźć z Tunezji towary o łacznej wartości do ok. 6 tys PLN. Należy zachować rachunki zakupów. Nielegalny jest wywóz zwierząt i antyków bez pozwolenia władz. Praktycznie nie ma możliwości odliczenia od zakupionych w Tunezji towarów podatku VAT, wyjątek stanowią sklepy narodowego biura rzemiosła (Artisanat), gdzie można poprosić o jego odliczenie przy zapewnieniu, że towar zostanie wywieziony za granicę.

Wiza
Przy wyjazdach grupowych do Tunezji wiza nie jest wymagana. Nie poleca się wyjazdów indywidualnych, ponieważ iście południowy charakter panów wydających wizę skazuje nas na długie i upojne czekanie na granicy. Ważność paszportu nie powinna być krótsza niż trzy miesiące dłużej niż data zadeklarowanego przez nas powrotu. Podczas odprawy paszportowej zalecane jest uzbrojenie się w cierpliwość, ponieważ posiadacz wspominanego południowego charakteru w okienku na lotnisku potrafi przybijać w paszporcie pieczątkę z wyjątkowym pietyzmem.

Zdrowie
Żadne szczepienia nie są w Tunezji obowiązkowe, wskazane jest zaszczepienie się przeciw polio i tężcowi. Zaleca się zabranie ze soba środków przeciw biegunce, związanej ze zmianą klimatu i flory bakteryjnej. Należy pić wodę butelkowaną i jeść w restauracjach o przyzwoitym standardzie. Wizyta u lekarza (docteur) opiewa na 30-40 TND. Nie jest zalecane korzystanie z publicznej służby zdrowia. W przypadku złego samopoczucia warto skonsultować się z farmaceutą, ponieważ apteki prowadzone są przez fachowy personel i dobrze zaopatrzone. Ze wględu na silne działanie promieni słonecznych, zwłaszcza latem, zachodzi konieczność używania filtrów przeciwsłonecznych, noszenia przewiewnego, najlepiej jasnego ubrania oraz nakrycia głowy. Pomoże to zapobiec udarowi słonecznemu oraz bolesnym, zwłaszcza dla osób o jasnej karnacji, oparzeniom.

Transport
Tunezja dysponuje sporą siecią lotnisk, największe to międzynarodowy port lotniczy w Tunisie, Monastirze, Sfaxie i w Houmt Souk na Dżerbie, ponieważ głównie one obsługują ruch turystyczny. O ile sieć dróg w części północnej kraju jest rozwinięta i gęsta, to na południu ze względu na istnienie pustyni dróg jest mało i często nie są one asfaltowe, a tylko częściowo utwardzone. Drogi nie należą do najlepszych, zwłaszcza na biedniejszym południu i w rejonach pustynnych, gdzie czasem są zasypywane przez wydmy. Ponadto trzeba zachować na nich szczególną ostrożność, ponieważ kierowcy mają tendencję do nadużuwania pedału gazu, po drodze przechadzają się czasem zwierzęta hodowlane a dla pieszych podstawowe zasady ruchu drogowego są często obce. Wynajem samochodu jest drogi, zwłaszcza na miescu (warto jest zarezerwować samochód jeszcze przed przyjazdem, jeśli istnieje taka możliwość). Pożyczyć samochód może osoba powyżej 21 roku życia i posiadająca prawo jazdy co najmniej 1 rok. Podczas przyjmowania pojazdu radzi się sprawdzić jego stan techniczny i wyposażenie, zwłaszcza poziom oleju, płynu chłodniczego, koło zapasowe, stan opon, hamulców i pasa klinowego; oraz dokładnie przeczytać umowę, wyjątki od niej i warunki ubezpieczenia. Benzyna jest tańsza niż w Polsce. Uwagę trzeba zwrócić na częste kontrole drogowe, zwłaszcza przy wjeździe do miast i w pobliżu granicy. Tunezja charakteryzuje się wyjątkowo dużą liczbą znaków drogowych, zarówno w języku arabskiem jak i francuskim, w miastach wskazują często drogę do hoteli. W związku ze związanymi z wypożyczeniem auta problemami lepiej jest korzystać z żółtych taksówek. Są one tanie, łatwo dostępne. Są ich dwa rodzaje - z licznikiem i bez licznika. O ile w pierwszym przypadku trzeba ustalić z kierowcą cenę, o tyle w drugim koniecznie należy zwrócić uwagę na stan licznika przy rozpoczęciu jazdy - cena początkowa wynosić powinna 200 milimów (nigdy nie wiadomo czy nie trafimy na kierowcę ze skłonnościami do krętactwa). Taksówka zabiera max. 4 osoby. Dla większych grup i na dłuższe dystanse przewidziane są busy nazywane "louages". Ich cena także może być uważana za przystępną.

Kuchnia
W kuchni tunezyjskiej mieszają się wpływy śródziemnomorskie i arabskie. Często używana jest tu oliwa z oliwek, same oliwki, dodawane np. do sałatek, pomidory; pyszne, dojrzałe i soczyste owoce często są serwowane na deser. Do charakterystycznych dla rejonu smaków należy harissa, wyjątkowo ostra pasta z papryczek chili, czosnku, kminku i oliwy; brik - rodzaj pierożka z cienkiego ciasta, z różnymi wariantami nadzienia, np. z jajkiem, cebulą, tuńczykiem, pietruszką; kuskus, czyli rodzaj drobnej kaszki ze specjalnego rodzaju pszenicy, podawany najczęściej z mięsem (kurczakiem lub baraniną). Na obiad i kolację Tunezyjczycy często podają chorbę, czyli zupę pomidorową, czasem doprawioną harissą. W Tunezji rośnie także sporo palm daktylowych (zbiory daktyli przypadają zimą, wytwarza się z nich likier daktylowy lub spożywa na surowo), drzew figowych (na miejscu można ich spróbować na surowo, nie w postaci suszonej jak najczęściej docierają do Polski, z owoców tych także wytwarza się alkohol - wódkę figową zwaną boukha). Jak przystało na kraj położony w basenie Morza Śródziemnego, w Tunezji występuje także uprawa winorośli, z których wytwarzane są tunezyjskie wina. Popularne są także słodkie ciasteczka, pochodzące z Turcji bakalava, oraz tzw. rożki gazeli z miodem i bakaliami. Będąc w Tunezji trzeba koniecznie spróbować chałwy, która jest przepyszna (zwłaszcza ta z pistacjami). Generalnie w hotelach jedzenie jest dobre i zazwyczaj w menu znajdują się specjały kuchni tunezyjskiej, ale śniadania wzorowane są na francuskich (rogaliki, bułeczki z francuskiego ciasta, bagietka, jajko na twardo, kawa, sok) i mogą się wydawać dość monotonne.

Inne informacje
Zazwyczaj dla turystów wyznaczono osobne dzielnice, tzw. strefy turystyczne, gdzie znajdują się tylko hotele, kluby, plaże, i inne miejsca przeznaczone wyłącznie dla turystów, nie ma tam mieszkań i domów Tunezyjczyków.

Muzea są nieczynne w poniedziałki. Bilet wstępu to wydatek 1-5 TND. Możliwość fotografowania jest dodatkowo płatna, najczęściej 1-2 TND. Czasem dla turystów nie ma wstępu do meczetów, np. udostępniony do zwiedzania jest jedynie dziedziniec.

Wszelkie udogodnienia dla turystów niosą ze sobą także rozwój atrakcji związanych ze sportem, np. golfem (w ostatnich latach wiele zaiwestowano w pola golfowe), jazdą konną, oraz szeroką gamą sportów wodnych: nurkowaniem, windsurfingiem, nartami wodnymi, żaglówkami, etc. Właściwie każdy hotel pozostawia do dyspozycji gości własny basen. Można także wędkować (dozwolone jest przywiezienie sprzętu ze sobą) lub wybrać się z rybakami na kutrze, aby wziąć udział np. w połowie ośmiornic (również tradycyjną metodą).

Ze względu na widowiskowe krajobrazy, zróżnicowanie terenu oraz przyjaznych mieszkańców, Tunezja stała się też popularnym miejscem dla plenerów filmowych. Trzeba wymienić przy tej okazji filmy takie jak: "Angielski pacjent" Anthony'ego Minghelli, "Gwiezdne wojny" George'a Lucasa, oraz "Indiana Jones i poszukiwacze zaginionej Arki" Stevena Spielberga.


 
  następna strona 
  Rodzaje Przewodniki :
Wybierz rodzaj przewodnika który chcesz przeczytać :
ciekawostki
inne
jaskinie
most
muzeum
obiekty sakralne
osoba
parki
praktyczne informacje
przewodnik
rzeka
sanktuaria
stacja narciarska
targ
transport
trasy turystyczne
zabytki
zamki i pałace
zbiorniki wodne
zwiedzanie miasta

 

  Regiony :
Wybierz region o którym poszukujesz informacji :
Albania
Andora
Bułgaria
Chorwacja
Czechy
Francja
Grecja
Gruzja
Hiszpania
Irlandia
Malezja
Malta
Monako
Polska
Słowacja
Słowenia
Sri Lanka
Tunezja
Tunis Kartagina
Tunezja Djerba
Turcja
Węgry
Wielka Brytania
Włochy
Wyspa Wielkanocna

Aktualnie serwis posiada 12641 zarejestrowanych obiektów, z czego 2189 posiada uzupełniony opis.
24trips.com Ltd. United Kingdom, 5 London Road, London SW17 9JR, Registred no.: 07670843
Biuro w Polsce: +48 33 813-90-00, +48 509 878 000
www.24trips.com e-mail: poland@24trips.com